środa, 21 listopada 2012

Liebster krąży

Co do łańcuszków, to niezbyt je lubiłam. Aż przypomniałam sobie "Złote myśli". Mieliście takie w podstawówce? W Krakowie to się nazywało "Pele-mele". Trzeba było wymieniać kolegów i przyjaciół. Później szukało się swojego inicjału i patrzyło, czy na pewno w obu rubrykach jest. "Złote myśli" były wspólną skarbnicą wiedzy o świecie i o sobie (np. co to jest pocałunek - plucie z narożnika do gęby przeciwnika; co sądzisz o mnie - na pewno nie jeden chciałby z tobom kręcić).
Tak mi się to przypomniało i z sentymentu zmieniło się moje nastawienie.
Dlatego nie napiszę, jak miałam początkowo zamiar, że mam mieszane uczucia co do łańcuszków, choć bardzo mnie ucieszyło wyróżnienie :)
Napiszę po tym przydługim wstępie, że bardzo dziękuję za wyróżnienia, zrobiło mi się niesamowicie miło i z chęcią odpowiem na pytania (chociaż jest ich dużo i na pewno nie zrobię tego od razu).
O wyróżnieniu mowa tym:


Do zabawy zaprosili mnie Mama Joachimka, Emma, Dag, Glusica i Petroff.
To teraz będę odpowiadać.
Mama Joachimka pyta:

 1.Twój ulubiony sposób spędzania czasu.
Nie wiem czy absolutnie na pierwszym miejscu, ale jeden z: wspólny z moimi chłopakami wyjazd w jakieś fajne miejsce.
2.Twój autorytet.
Słowo autorytet kojarzy mi się ze słowem autorytarny. Staram się więc nie mieć autorytetów ;)
3.Najmilsze/najszczęśliwsze wydarzenie w życiu.
Poznanie mojego męża.
4.Twój stosunek do osób w innej orientacji seksualnej

Stosunku brak, stosunek zarezerwowany :P

5.Dzień rozpoczynam od...
Otwieram oczy, patrzę, kto jest w łóżku i w jakim jest stanie - a dokładniej, czy Marek już wyszedł, czy Jerz śpi, i czy kocica nie rozwaliła się na poduszce.
6.Gdy nadchodzi wieczór lubię... 
mieć chwilę dla siebie
7.W swoim życiu zmieniłabym...
Tryb - na wczesnoporanny. Niestety jak widać efektów moich starań na razie brak.
8.Ulubiony kosmetyk
lubię wszelakie mazidła
9.W swoim życiu nigdy nie odważyłabym się/nie zrobiłabym... 
poza wyznacznikiem w postaci Dekalogu nie chciałabym się ograniczać ;) mam nadzieję, że odważę się na wszystko, co będzie tego warte.
10.Miłość,wiara czy nadzieja?
Wszystkie. 
11.Ulubiony utwór muzyczny.

Jeden??? To niech będzie "Jestem" AM Jopek. Na tę chwilę ;)

Pyta Emma:
1. W jakiej sytuacji i kiedy skakałeś/łaś ostatnio ze szczęścia?
Myślę, że to było w poniedziałek, gdy na tańcowych zajęciach poczułam bardzo duży przypływ energii, radości. Myślę, że zaczęłam wtedy skakać. A tak bardziej na co dzień - nie pamiętam. Nie żebym się nie cieszyła, ale chyba inaczej to wyrażam. A poza tym majaczy mi, że skakałam.... kurczę, ale nie mogę sobie przypomnieć kiedy, dlaczego.
2. Co Cię ostatnio wkurzyło/wkurza?
Dziś rano, gdy spieszyłam się z Jerzem do lekarza, zeszłam na dół i okazało się, że na klatce nie ma wózka. Pojechał z Markiem do pracy w bagażniku. To mnie wkurzyło dość mocno. A wkurza mnie ostatnio cały czas słuchanie wiadomości. Więc ograniczam.
3. Kto jest najważniejszym człowiekiem w Twoim życiu?
Mąż.
4. Załóżmy, że spotykasz Boga. Co do niego mówisz?
Jest kilka "dlaczego", o które mogłabym Go spytać. A może mogłabym Go do siebie zaprosić? Opowiedzieć o sobie, wszystko o wszystkim, i poczuć się naprawdę do końca wysłuchaną. Bez ocen. Z nieskończoną empatią ;) Ten pomysł chyba bardziej mi się podoba.
5. Wymień jedno swoje spełnione marzenie.
Czy to będzie nudne, jak napiszę, że rodzina? :)
6. ...i jedno takie, które czeka na spełnienie.
Drewniany dom na wzgórzu. W domu dużo światła, przestrzeni, powietrza... i duża rodzina. Czy to się w ogóle spełni, czy są szanse, nie wiem. Ale dobrze wiedzieć, co się ma w środku.
7. Jakie cechy najbardziej u siebie lubisz?
Kurcze, z tym mam ostatnio problem. Ufff. Potrafię być asertywna (nie zawsze, ale coraz częściej się udaje). Zazwyczaj się nie nudzę (a jeśli nawet pojawia się to uczucie, to zaraz za nim idzie poszukiwanie, o co mi chodzi, i już nie jest nudno). Wiem, dokąd zmierzam - tak globalnie, główne wytyczne mam. Co do spraw szczegółowych często jestem niezdecydowana. Czasem lubię to, jak wyglądam. Lubię swoją cierpliwość w stosunku do Jerza. Ogólnie cieszę się, że jestem. Że dane mi jest żyć i doświadczać. 
8. ... jakich chciałbyś się pozbyć?
Choleryczności. Narzekania. Kompulsywnego wykonywania czynności. Napisałam to jednym tchem. Może lepiej już skończę.
9. Wymień 3 ulubione książki.
Duma i uprzedzenie. Idiota. Dzieci z Bullerbyn. Raczej klasyka ;)
10. Wymień 3 rzeczy, które są dla Ciebie najważniejsze w relacjach międzyludzkich.
Dawanie, przyjmowanie, autentyczność.
11. Lubisz mnie jeszcze?  Jeśli nie, to nie musisz na to pytanie odpowiadać ;-))
Odpowiem, bo chcę: lubię :)

Dag pyta tak:
1. Ameryka czy Afryka? Kiedyś zdecydowanie powiedziałabym, że Afryka. A dziś, horyzonty mi się poszerzyły, czy co, ale Ameryka też. I ta, i ta. Pomarzyć fajna rzecz. A nuż kiedyś wezmę się w garść i pojadę, polecę???
2. Namiot czy hotel? Pod namiotem spałam ostatnio parę lat temu i była to trauma. Kusi mnie, by się wybrać pod namiot, ale póki co jakoś tak zawsze lądujemy w łózkach.
3. Jakie jest Twoje największe marzenie? Największe, to żeby był pokój na świecie ;)
4. Rodzina to... najbliżsi mi ludzie, których kocham najbardziej na świecie.
5. Miasto czy wieś? Mój odwieczny dylemat. Póki co miasto. Peryferie peryferii, ale jednak.
6. Jak spędził(a)byś ostatni dzień swojego życia? Gdybym wiedziała, że to ostatni dzień, nici z przyjemności. Pewnie bym się denerwowała. Albo była bardzo spokojna. Ale już myślami daleko ;)
7. Chaos czy porządek? Uwielbiam porządek, co z tego, jestem wybranką chaosu.
8. Rozmowa telefoniczna czy rozmowa "oko w oko"? Oko, np. skajp ;) nie, serio, wolę oko w oko.
9. Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu? Relacje z tymi, których kocham.
10. Dusza artystyczna czy praktyczna? Jeśli niezałatwianie spraw w terminie jest wyznacznikiem duszy artystycznej, to artystyczna. Tak na serio to chyba staram się w sobie chronić wrażliwość w postrzeganiu świata, ale jednocześnie pewne rzeczy muszę ogarniać. Więc po części taka i taka.
11. Zapach czy smak? Podobno bez zapachu nie ma smaku. U mnie tak jest.

Odpowiedzi na pytania Glusicy i Petroffa oraz moje nominacje w kolejnym odcinku.

9 komentarzy:

  1. znam ,,Pele - mele" :)) strasznie żałuję, że ani jeden taki zeszyt mi się nie zachował z czasów szkolnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam,,Złote myśli" i to kartkowanie,żeby zobaczyć, co kto napisał ;) Gratuluję wyróżnień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja mam jeszcze swoje pele mele :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też właśnie mam swoje "złote myśli", tylko nie wiem gdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię tańczyć, ale jakoś na razie zawiesiłam temat, ale wrócę do tematu na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też miałam ,,pele-mele", bardzo lubiłam je prowadzić i wpisywać się do innych:) Co do marzeń o domku-mam podobne:) Ciekawe, że tylu z nas marzy o wiejskiej sielance, a miasta pozostają ciągle szczelnie wypełnione... Ten motyw wiejskiego domku jest trafnie ukazany w filmie ,,Nigdy w życiu" co? Ja jeszcze zawsze widzą siebie przy nim zbierającą warzywka z ogródka, rąbiącą drewno (hehe), pląsającą po lesie w poszukiwaniu ziółek...Jedyne, co przeraża to konieczność wybrania taniego sposobu ogrzewania tego domku i ewentualnie dojazd do niego:) Trochę zbaczam z tematu, ale tak mi się nasunęło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo pamiętam te złotee myśli ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. "Złote Mysli" <3 No wiadomo, że się pamięta!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dowiedziałam się o Tobie wielu ciekawych rzeczy. Przy okazji: ponawiam zaproszenie do nas!!!!! Chocby po to, by złożyć życzenia, bo podobno dziś świętujesz...? ;>

    OdpowiedzUsuń